Barwy Korczaka

Z Korczak Pro Memoria
Wybrane herby domu Arpada
Turul1.png
Attyla
(445-453)
(legendarny; Chronicon Pictum)
Turul2.png
Attyla - Géza
(445-997)
(legendarny; Chronicon Pictum)
Coa Hungary Country History (855-1301).svg
św. Stefan - Andrzej III
(1000-1301)
(Chronicon Pictum, denar LANCEA REGIS)
Coa Hungary Country History Ladislaus IV (1262-1290).svg
św. Stefan - Andrzej III
(1000-1301)
(odmieniany; Chronicon Pictum)
Coa Hungary Country History Ladislaus Sanctus (1074-1077).svg
św. Władysław
(1077–1095)
(przypisywany; Ingeram Codex)
Wielka łomnica, herb Władysława.png
św. Władysław
(1077-1095)
(przypisywany; fresk z Wielkiej Łomnicy)
Coa Hungary Country History Imre (1196-1204).svg
Emeryk
(1196-1204)
(złota bulla Emeryka)
Coa Hungary Country History Ladislaus III (1204-1205).svg
Władysław III
(1204-1205)
(Chronica Hungarorum)
Coa Hungary Country History Andrew II (1205-1235).svg
Andrzej II
(1205-1235)
(złota bulla z 1222 r.)

Korczak, jak i jego symbolika, wywodzi się z herbu domu Arpada. Zawarte w nim wręby symbolizują te same rzeki, co pasy w herbie Węgier. Obecny w klejnocie pies był zwierzęciem totemicznym dawnych Madziarów - jeszcze za Beli IV składano przysięgi na jego zwłoki. Zwierzę to znalazło się także w herbie, wywodzącej się z pierwszej węgierskiej dynastii, rodziny de Croÿ, jest także jednym z klejnotów szkockiego klanu Drummond, który także miał pochodzić od węgierskich władców. Przekazy dotyczące powstania Korczaka opowiadają o huńskim pochodzeniu - tak samo, jak legenda dynastyczna Arpadów.
Jak widać symbole zawarte w rodowym herbie są znacznie starsze od jego samego. Chcąc dokładnie prześledzić ich znaczenie i genezę należy w pierwszej kolejności przyjrzeć się najdawniejszym monarchom węgierskim.

Korczak i Arpadowie

Legendarne początki

Opowieść dynastyczna Arpadów wywodzi ich pochodzenie bezpośrednio od wodza Hunów, Attyli (wg. tradycji pięćdziesiątego dziewiątego ich "króla"), legendy o pochodzenia Korczaków również wspominają o tym władcy. Wywodzą one ród od samego władcy, bądź od jego chorążego Zoarda, który miał już natenczas już używać Korczaka w wersji nam współczesnej.

Sprawa Attyli i Zoarda

XIII-wieczny kronikarz zwany dziś Węgierskim Anonimem (do którego odwołuje się też Paprocki pisząc legendę o Zoardzie), stwierdza pochodzenie rodu Arpadów od samego Attyli, przez jego najmłodszego syna Csabę. Książę Csaba (czyt. Czaba) tak oto został opisany, przez żyjącego nieco później Simona Kézai:

"Po zgonie Attyli na skutek intryg książąt niemieckich, w tym i Dytryka z Bernu, doszło do wojny o władzę po nim. Książęta niemieccy poparli Aladara, syna Attyli zrodzonego z ich rodaczki, księżniczki Krymhildy. Natomiast Hunowie stanęli przy księciu Csabie, którego matka była córką greckiego cesarza Honoriusza. Między braćmi doszło do wojny. Csaba pokonany koło Sykambrii [dzisiejszy Budapeszt] uszedł do Grecji, a z niej do kraju Scytów leżącego na wschodzie. Inny niewielki szczep Hunów osiedlił się w Siedmiogrodzie. Po wielu latach ich potomkowie, Seklerzy zostali napadnięci przez sąsiadów. Bitwa mogła zakończyć się całkowitą ich zagładą, gdyby nie następujący cud: oto na Drodze Mlecznej pojawił się oddział wojowników-duchów pod wodzą Csaby. Zstąpiwszy na ziemię rozbił w proch nieprzyjaciół, po czym powrócił do nieba. Od tej pory Seklerzy Drogę Mleczną nazywają Drogą Wojsk. Wierzą, że Csaba pozostaje dotąd w niebie gotów ich bronić. Kiedy usłyszeli o przybyciu Węgrów wyszli im na powitanie. Obie strony ucieszyły się ze spotkania. Węgrzy powierzyli Seklerom obronę granic Siedmiogrodu."

Ów Csaba, którego niektórzy utożsamiają z historycznym synem Attyli Ernakiem, jest też najprawdopodobniej tożsamy z opisywanym przez Okolskiego Chabą. Chabe, syn Attyli opisany w legendzie o genezie herbu Wukry (jednej z odmian Korczaka), miał opuścić tereny Węgier i wrócić na ziemie swych przodków na wschodzie. Niesiecki wspomina jeszcze historyka węgierskiego Joana Turoca, który "twierdzi, że Chabe syn Atylli, dla samej niezgody między bracią ustąpił z Pannonji do Grecyi, a ztamtąd do Tatar i Hunnów powrócił: Powtóre jednak tak potomkowie Chabe, jako i inni Hunnowie, już w roku Pańskim 744. a po śmierci Atylli w trzysta lat, do Węgier się zaciekli, dokąd przed sobą przesłali na zwiady jednego z między siebie Kusid nazwanego". Z czym, że Okolski podaje, że ów Kussid był synem Chabe i przodkiem Mikosieja. Ów Mikosiej miał zdobyć Krzemieniec i przekazać go Bolesławowi Śmiałemu.
Wróćmy teraz to Arpadów: Anonim i Kézai zgodnie podają, że synem Csaby był Edemen, zwany też Edem, ojciec Ügyeka. Wg. anonima Ügyek poślubił córkę księcia Eunedubeliana, Emese i mieć z nią syna Álmosa - ojca Arpada. Gesta Hunnorum et Hungarorum podaje jednak, że ojcem Álmosa był jeden z siedmiu przywódców węgierskich plemion - Előd. Kronika Ilustrowana (Chronicon Pictum) łączy te stanowiska widząc w Ügyeku ojca Előda, zaś w Elődzie męża Emese i ojca Álmosa.
Warto teraz wspomnieć o Zoardzie. Miał on pochodzić ze znamienitego rodu Czaszy (Korczaka), któremu Węgrzy (Hunowie) w przeszłości oferowali nawet koronę. Paprocki pisze o nim: "...gdy Atylla cum Detrycho de Verona zjechał się był ad Zewen, na rozkazanie Atylle wyjeżdżał przeciwko Detrychowi, i wdzięcznie go przyjmował, miał przed pocztem chorągiew królewską, na której była similitudo austuris cum corona. Tenże Zoard od tegoż Atylle jeździł z wojskiem do Apulli i Kalabryi, które popustoszył aż do miast Regiona i Katona..."

Zoard - grafika z "Zrdcadla slawneho Margrabstwij Morawskeho..."

Słowa "austuris cum corona" oznaczają jastrzębia w koronie. Ten ptak jest tożsamy z mitycznym węgierskim Turulem - wedle tradycji przedchrześcijańskim symbolem Arpadów. Ptak ten jest przedstawiony także w Kronice Ilustrowanej - na tle złotym, lub (rzadziej) srebrnym, lecz bez korony.
Można podać jeszcze kilka ciekawostek odnoszących się do chorągwi Attyli: Okolski opisuje, że znajdowały się na niej wręby (od pokonanych rzek: Don, Wołgę i Dniepru) i dodany po podboju ziem węgierskich, niepełny krzyż, między dwoma półksiężycami. Wedle innych przekazów Hunowie używali dwóch sztandarów: czerwonego (wojny) i białego (pokoju) i to od nich miały pochodzić barwy Korczaka.
Legenda o Zoardzie była, jak się zdaje, dość popularna (zapewne za sprawą Paprockiego) - jest powtarzana i parafrazowana w późniejszych dziełach, a inskrypcja z tablicy nagrobnej Stanisława i Jana Parysa Drohojowskich z 1659 r. określa cały ród Korczaków mianem "Zoardów z Bożegodaru". Widać tu wyraźnie, że sprawa pochodzenia od huńskiego wojownika, była niegdyś traktowana nie jak legenda, lecz przyjmowana za fakt.

Turul

Turul - ptak pojawiający się na chorągwi dzierżonej przez Zoarda i tarczach Arpadów na miniaturach z Chronicon Pictum nie wywarł może wpływu na późniejszą symbolikę, ani herbu Węgier, ani Korczaka, warto jednak wspomnieć o nim w kilku zdaniach.
Pierwszy tego ptaka opisał ten sam Anonim, u którego Paprocki znalazł informacje o Zoardzie:

"W roku od Wcielenia Pańskiego 819 (...) Ügyek, potomek króla Magoga, który długo potem był najznakomitszym scytyjskim wodzem, wziął sobie w Dentümogyer za małżonkę córkę wodza Önedbelii [Eunedubelian] imieniem Emese i z nią spłodził syna, któremu nadano przydomek Almos. Ale to z woli Bożej książę otrzymał imię Almos, gdyż mata jego będąc brzemienną, miała prorocze widzenie, które na kształt jastrzębia [astur] przyszło do niej i zapłodniło ją, zapowiadając, że z jej lędźwi wywodzić się będą sławni królowie, ale nie rozmnożą się w swoim kraju. Ponieważ zaś "sen" w języku węgierskim to "almu", a narodziny księcia zostały przewidziane we śnie, został on nazwany Almosem."

Turul był obecny w sztuce już wcześniej, jego przedstawienie znalazło się na złotym naczyniu ze skarbu z Nagyszentmiklós (zwany czasem też skarbem Attyli), czy srebrnej plakiecie z X w. znajdującej się w muzeum w Pradze. Czasami dzierżył w szponach tzw. płonący miecz boga (miecz Attyli).
Niektórzy historycy sądzą, że postać Turula ma swe korzenie w węgierskim szamanizmie, w którym to kluczowe znaczenie miał kult przodków. Jednym z charakterystycznych motywów dla łączących dawne plemiona madziarskie mitów były związki kobiet z totemicznymi zwierzętami. Znane są np. opowieści wywodzące pewne rody od kobiet współżyjących np. z puchaczem, czy wilkiem. Wg. zwolenników tej teorii przodkowie pierwszej węgierskiej dynastii uważali się więc za potomków legendarnego ptaka. Dopiero po przyjęciu chrześcijaństwa Turul został sprowadzony do postaci z zesłanego przez Boga snu.

Symbolika i pochodzenie herbu

Węgierskie rzeki

Symbolizujące Dunaj, Sawę i Cisę lub Drawę - cztery węgierskie rzeki - Wręby Korczaka, pochodzą od pasów zawartych w herbie Arpadów. Szukając ich genezy należy więc przyjrzeć się dokładnie godłu Królestwa Węgier.
XIV-wieczna Kronika Ilustrowana przekazuje, że pasy Arpadów pojawiły się na Węgrzech wraz z chrześcijaństwem, bądź koroną królewską, zachowane zabytki wskazują jednak, że pierwszym, który używał ich był dopiero król Emeryk (1196–1204). Mimo tego niektórzy wciąż łączą je z czasami Stefana I - dowód na tak dawną metrykę symbolu ma stanowić jeden z denarów bitych przez wspomnianego monarchę.

Święty Stefan
Rekonstrukcje najstarszych węgierskich chorągwi na podstawie numizmatów

Denar zwany Lancea Regis. Pochodzi on z czasów św. Stefana - pierwszego króla Węgier. Na awersie tej monety znajduje się wizerunek królewskiej włóczni, wraz z chorągwią (głównego wówczas insygnium władzy), trzymanej przez wychodzącą jakby z chmury rękę, a także napis: + LANCEA . REGIS. Rewers przedstawia stylizowaną świątynię (symbolizującą miasto), którą otaczają słowa: REGIA . CIVITAS +. Moneta waży 1,3 g, zaś jej średnica jest równa ok. 22 mm. Najciekawszą i budzącą zarazem najwięcej emocji częścią monety jest oczywiście przedstawienie chorągwi. To składa się z czterech poziomych pasów wypukłych i takiej samej ilości pasów wklęsłych, a także trzech klinów, symbolizujących ogony chorągwi. Na końcu każdego klina znajduje się wypukłe kółko (pompon?).
Sama włócznia królewska to podarowana przez cesarza rzymskiego św. Stefanowi kopia Włóczni Św. Maurycego (Włócznia Przeznaczenia, Lanca Longinusa, łac. Sancta et Crucifera Imperialis Lancae). Była ona używana jako insygnium koronacyjne królów węgierskich, aż do wojny między Abą Samuelem, a Piotrem Orselo. Dnia 5 VII 1044 r. pod Ménfő rozegrała się bitwa, w której sprzymierzony z Niemcami Orselo zwyciężył Abę i zdobył na nim włócznię. W roku następnym przekazał ją cesarzowi Henrykowi III składając mu hołd. Ten z kolei wysłał ją papieżowi do Rzymu.
Wielokrotnie starano się odtworzyć wygląd towarzyszącej królewskiej włóczni chorągwi. Wyobrażenie prezentowane na tej stronie powstawało w oparciu o wizerunek z XI-wiecznego denara,a a także na podstawie prac pana Győző Somogyi i grupy Societas Lancea Regis.

Emeryk

Emeryk król Węgier w latach 1196-1204 uważany za pierwszego, który używał pasów domu Arpada. Wg. jednej z teorii miał je zapożyczyć od swojej małżonki - Konstancji Aragońskiej (herb Aragonii składa się z czterech czerwonych pionowych pręg na złotym tle - był używany od czasów Rajmunda Berengara IV zwanego Świętym).
Awers złotej pieczęci (bulli) przedstawia władcę na tronie z berłem i jabłkiem w dłoniach. W otoku znajduje się napis: + HENRIC : TERCII : BELE : REGIS : FILIVS : ¥. Na rewersie widnieje tarcza w cztery pasy wypukłe i cztery wklęsłe. We wklęsłych pasach znajdują się ponadto przedstawienia, zwróconych w prawą stronę tarczy, lwów. W pierwszym i drugim, od góry licząc, znajdują się po trzy zwierzęta. W trzecim dwa, zaś w najniższym - czwartym - tylko jeden. W otoku napis: + DI : GRA : HVNGARIE DALM : CHROAC : RAMEQ : REX.

Andrzej II Jerozolimski

Z czasów Andrzeja II (1205-1235) zachowało się wiele monet z wizerunkiem pasów Arpadów, a także złota i kilka woskowych pieczęci z osobistym herbem monarchy.
Na awersie złotej bulli znajduje się postać władcy na tronie z berłem i jabłkiem w dłoniach. W otoku znajduje się napis: + . ANDREAS . DI . GRA . UNGIE . DALM . CHOR . RAME . SVIE . GALIC . LODOMERIE . Q . REX. Rewers pieczęci przedstawia tarczę w cztery pasy wypukłe i cztery wklęsłe. W najniższym z pasów wklęsłych znajduje się lew zwrócony w lewą stronę tarczy. W każdym z pozostałych pasów wklęsłych znajduje się serce, między dwoma lwami zwróconymi w jego kierunku. W otoku napis: + . SIGILLVM . SECVNDI . ANDREE . TERCII . BELE . REGIS . FILII :.
Na awersie najlepiej zachowanej z pieczęci woskowych widnieje postać króla na tronie, dzierżącego jabłko i berło. W otoku widać fragment napisu: HOAE RAME SVIE REX. Rewers przedstawia tarczę w pięć pasów wypukłych i tyle samo wklęsłych. W pasach wklęsłych od góry: (I.) dwa lwy, (II.) trzy lwy, (III.) trzy lwy, (IV.) dwa lwy, (V.) jeden lew. Wszystkie zwierzęta zwrócone w prawo. Czytelny fragment napisu: SIGILLVM. Woskowa pieczęć MOL DL 775 przedstawia taki sam wizerunek herbu, zaś 24-1-5 wraca jakby do symbolu z czasów Emeryka.
Awers denara C.I.: 201 przedstawia skrzydlatą postać w koronie, pod świątynią. Na rewersie znajduje się trójkątna tarcza w pasy. Po jej prawej stronie widnieje gwiazda, po lewej - półksiężyc. Waga monety to 0,66 g.
Awers denara C.I.: 203 przedstawia głowę króla w koronie, wewnątrz łuku, na którym znajduje się miasto, rewers zaś tarczę herbową w pasy okalaną przez quatrefoil. Moneta waży 0,58 g.
Awers denara C.I.: 206 przedstawia monarchę w koronie, dzierżącego miecz i królewskie jabłko, rewers - tarczę herbową w pasy. Po jej bokach znajdują się po trzy kropki, które wypełniają także otok. Waga monety to 0,74 g.
Awers denara C. I.: 204 przedstawia parę królewską, rewers zaś umieszczoną nad wieżą, tarczę herbową w pasy. Po obydwu stronach wieży znajdują się drzewa.
Awers obola C.I.: 202 przedstawia skrzydlatą postać w koronie, pod świątynią. Na rewersie widnieje trójkątna tarcza w pasy. Po jej prawej stronie znajduje się gwiazda, po lewej, umieszczony między dwoma kołami, półksiężyc. Waga monety to 0,21 g.
Na awersie obola C.I.: 206-os znajduje się podobizna króla, zaś na rewersie rysunek tarczy migdałowej, malowanej w pasy. Po obydwu jej stronach umieszczono po trzy kropki. Moneta waży zaledwie 0,15 g.

Andrzej III i Karol Robert

Andrzej III - ostatni król Węgier z dynastii Arpadów, panujący w latach 1290-1301, pieczętował się dwoma herbami - trzema srebrnymi pasami na czerwonym tle (w okresie przed koronacją) i podwójnym krzyżem przyozdobionym wieńcem, księżycem i sześcioramienną gwiazdą (jako król Węgier). Wynika z tego, że pasy były w tym czasie (a najpewniej i w okresach wcześniejszych) symbolem rodzinnym Arpadów, zaś podwójny krzyż - władzy monarszej, a zatem i całego królestwa. Przypuszczenie to potwierdzają także pieczęcie Karola Roberta (1310-1342) - symbol krzyża zdecydowanie dominuje nad herbem rodowym monarchy (sytuacja analogiczna do pieczęci np. Kazimierza Jagiellończyka i Jana Olbrachta). Pasy na tarczy Andegaweńczyka pochodziły od jego babki, Marii - córki króla Stefana V z Arpadów. Wspomniana zależność między herbami była przyjmowana przez kolejnych władców z dynastii Andegawenów, a następnie Habsburgów. Trwała aż do czasów Alberta II panującego na Węgrzech w latach 1437-1439.

Ostrzyhom i Peszt

Pasy Arpadów pojawiają się też na zabytkach sfragistyki miejskiej. Awers pieczęci Ostrzyhomia z lat 1217-55 (HNM Cim.Sec.I.V.3) przedstawia otoczone murami miasto. W otoku znajduje się napis: + SIGILLVM : LATINORVM : CIVITATIS : STRIGONIENSIS. Jej rewers zawiera wyobrażenie trójkątnej tarczy malowanej w pasy - pięć wypukłych i pięć wklęsłych. W otoku napis: + SECRETVM : LATINORVM : CIVITATIS : STRIGONIENSIS.
Awers pieczęci Pesztu z roku 1292 przedstawia mur z bramą i trzema basztami. W otoku znajduje się napis: + SNAC . SVB . CONCLAVI . PEST . CASTRI . VERBA . SERACI. Na rewersie widnieje tarcza, na niej zaś pasy - po cztery wypukłe i cztery wklęsłe. W otoku znajduje się napis: + SICILLVM . NOVI . CASCRI . PESTIENSIS.

Pasy, a wręby


Tarczę Korczaka zdobią najczęściej wręby (zwane też bierzwionami, bądź belkami). Figura ta jest na ogół opisywana jako uszczerbiona wersja pasów. Nie jest to twierdzenie całkowicie słuszne, gdyż wcale nie wydają się one od swych poprzedników mniej wartościowe. Obie figury są nawet często używane zamiennie - pasy występują na przykład na Korczakach z płyty nagrobnej Uriela Górki z 1498 r., herbarza "Arma Regni Poloniae" z 1562 r., "Zrdcadla Slawneho Margrabstwij Morawskeho..." z 1593 r., pieczęci biskupa Józefa Wereszczyńskiego z 1596 r., "Ogrodu Królewskiego..." z 1599 r., czy herbarza "Armorial universel, avec blasons peints". Zdarzały się też przypadki malowania zarówno pasów, jak i wrębów linią falowaną, tak by bardziej przypominały rzeki np.: Korczak III, herb Korbutowskich, Branickich, czy Tomanowskich z "Общего гербовника дворянских родов Всероссийской империи" - widzimy więc, jak swobodnie podchodzono niegdyś do symboli herbowych.
Co ważne znamy nie tylko przekształcenia wrębów w pasy, ale i działania w przeciwną stronę. Dobrym przykładem jest tu fresk z kościoła pod wezwaniem św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Wielkiej Łomnicy. Przedstawia on XIV-wieczne wyobrażenie św. Władysława - króla Węgier (1077–1095) i Chorwacji (1091–1095) z dynastii Arpadów. Dosiadający białego rumaka władca szarżuje na wroga. Ma on na sobie kolczugę uzupełnianą o niewielkie elementy płytowe - jest to uzbrojenie typowe dla okresu, w którym powstało dzieło. W lewej ręce dzierży trójkątną tarczę. To właśnie ona jest w tym miejscu najciekawsza. Całość znajdującego się na niej herbu nie jest widoczna, jednak wątpliwości nie podlega fakt umieszczenia w nim nie pasów, lecz wrębów. Oczywiście żyjący w XI w. monarcha z pewnością nie używał symbolu przypisywanego mu przez późniejszego artystę, jednak przedstawienie to uwidocznia rzecz bardzo istotną - pasy i wręby były symbolami o takim samym znaczeniu i mogły swobodnie przechodzić z jednej postaci w drugą. Istotna jest także ilość wrębów na tarczy - na tej z Wielkiej Łomnicy nie mogło być ich więcej nich trzy (wskazuje na to kształt tarcz używanych w okresie). Trzy rzeki znalazły się również na jednej z pieczęci młodego Andrzeja III (1290-1301), choć np. Andrzej II czasem używał ich aż pięciu.

Węgierski rycerz z "Armies of Feudal Europe 1066-1300" Iana Heatha, na podstawie fresku z Wielkiej Łomnicy

Informacje o genezie przejścia pasów we wręby może zawierać legenda św. Władysława na fresku z Chilieni koło Sfântu Gheorghe z poł. XIV w. Na przedstawionym tu jego fragmencie widoczne jest sześć tarcz. Dwie pierwsze - od lewej strony patrząc - malowane są w klasyczne pasy. Dwie wysunięte najbardziej na prawo również zawierają pasy, jednak już otoczone bordiurą o ciemnej barwie. Para tarcz znajdujących się w samym środku także otoczona jest jakby bordiurami, lecz już o barwie czerwonej. Zlewają się one z czerwonymi pasami, ograniczając tym samym srebrne (białe) - dzięki temu zaczynają one przypominać wręby, choć ich kształt wciąż jest zależny od kształtu lekko zaokrąglonej u góry tarczy.
Jeszcze jednym źródłem, które warto tu wspomnieć, jest fragment malowidła z Moacșa (poł. XIV w.) obrazujący postać św. Władysława. Król został przedstawiony (tak samo jak w Wielkiej Łomnicy) na białym koniu, podczas szarży. Jego tarcza malowana jest w srebrno-czerwone pasy i równocześnie otoczona zdobioną czerwoną bordiurą. Co ważne otok jest wyraźnie oddzielony od pasów - są to dwie różne figury. W innej części tego samego malowidła widnieje także postać jadącego za królem rycerza w hełmie bez przyłbicy i tarczą, na której znalazły się pasy (trzy srebrne, rozdzielone dwoma czerwonymi) otoczone bordiurą (czerwona). Ten fragment fresku przedstawia również dwa inne pasiaste herby (na tarczy środkowej znajduje się najprawdopodobniej symbol gałęzi Lipóci rodu Aba). Obydwa zostały otoczone bordiurami. Należy zwrócić uwagę, że na freskach z Moacșa figury są oddzielone czarnymi liniami, zaś na dziełach z Wielkiej Łomnicy i Chilieni takich brak. Właśnie dzięki braku wyraźnego rozgraniczenia bordiur od pasów i ich powtarzające się barwy pasy mogły zmienić się we wręby.
Trzeba wspomnieć, że dwa ostatnie freski powstały już za Ludwika I Wielkiego (późniejszego króla Polski - Ludwika Węgierskiego). Jest to informacja szczególnie istotna, ponieważ za tego właśnie władcy rysunek na tarczy Korczaka ostatecznie się ukształtował. Długosz podaje: "To Ludwik, król Polski i Węgier, wstrętnie zamienił, i Dymitrowi z Bożydar, znak królestwa Węgier znosząc [z góry na dół] zamienił; na hełm jednak została wyniesiona czara i pies". Z tego, opisywanego dziś mianem legendy, przekazu wynika, że na tarczy znajdował się wcześniej pies w czaszy, zaś w klejnocie wręby, choć niektórzy chcą w tym opisie widzieć akt udostojnienia herbu Dymitra z Goraja węgierskimi pasami. Z czasów tego króla pochodzą też pierwsze przedstawienia Korczaka - zawarte w herbarzach z Bellenville (powstawał w latach 1364-1386) i Geldrii (powstawał w latach 1370-1395). Na obydwu z nich widnieje wizerunek czerwonej tarczy z wymalowanymi nań trzema srebrnymi wrębami.

Dalej o wpływie Ludwika Węgierskiego na herb: Herb Korczak

Droga z Aragonii


Badacz dziejów znaku rodowego Arpadów Donászy Ferencz wywodzi go z symbolu Domu Barcelońskiego (cztery czerwone pręgi na tarczy złotej). Zgodnie z tą teorią król Emeryk miałby zapożyczyć pasiasty herb od swojej małżonki - Konstancji Aragońskiej, córki Alfonsa II - króla Aragonii i hrabiego Barcelony z tejże dynastii. Tezę tę popierają dwa dość niekonwencjonalne przedstawienia herbu władców Aragonii - rycerz ze sklepienia Katedry de Santa Maria de Mediavilla de Teruel i przechowywany w Narodowym Muzeum Sztuki Katalonii fresk upamiętniający podbój Majorki. Oba dzieła powstały w wieku XIII. Pierwsze z nich to dość proste przedstawienie jeźdźca w kolczudze. W prawej ręce dzierży on włócznię z przytwierdzonym doń gonfanonem, w lewej czerwoną tarczę z trzema srebrnymi pasami. Drugie, znacznie ciekawsze dzieło, przedstawia walki w Majorce za Jakuba I Zdobywcy. W oczy rzucają się srebrno-czerwone, pasiaste sztandary, tarcze, namioty, a nawet hełmy. Uwiecznione wydarzenia miały miejsce w roku 1229, choć fresk pochodzi zapewne z lat 1285-90. Przedstawiany na malowidle król Jakub (otoczona przez dostojników postać w namiocie) to wnuk wspomnianego Alfonsa II, bratanek Konstancji.
Wymieniany wyżej Alfons II był synem Ramona Berenguera IV, na którego pieczęci po raz pierwszy pojawiają się pręgi Domu Barcelońskiego - jednego z najstarszych symboli herbowych świata. Co ciekawe tak na pieczęci Ramona, jak i Alfonsa na tarczach, prócz pręg, widać także wzmacniające je okucia.

Pies w klejnocie

Wyżeł, a właściwie jego głowa, jest obecny na najstarszych przedstawieniach Korczaka z herbarzy z Geldrii i Bellenville. Możliwe jest, że ten element pojawił się w herbie dopiero w latach 70/80-tych XIV w. Przekaz Długoszowy, mówi nam jakby już w epoce piastowskiej pies znajdował się na tarczy, jednak pieczęcie Iwana i Jurszy z Chodorostawu wyraźnie temu przeczą. Mimo stosunkowo młodego wieku (pochodzą z połowy XV w.) obie przedstawiają w niej jedynie kielich. Samo naczynie, lecz tym razem w klejnocie, widać także na pieczęci Dymitra z Goraja z 1390 r.
Niezależnie od wieku, symbol ma związek zarówno z kulturą starowęgierską, jak też z dynastią Arpadów. Pies pełnił wśród dawnych Węgrów rolę zwierzęcia totemicznego. Sięgające IX w. przekazy mówią o przysięgach składanych na zwłoki psa lub wilka. Jeszcze w roku 1253 podczas wesela zorganizowanego z okazji ślubu królewicza Stefana z córką chana połowieckiego Kocjana - Elżbietą, dziesięciu kumańskich wojowników złożyło swe miecze w zwłoki rozciętego na poły psa, przysięgając tym samym królowi Beli IV (ojcu Stefana) bronić Węgier przed nawałą tatarską. Zwierzę było wykorzystywane także podczas ceremonii pogrzebowych, znane są liczne przykłady pochówków człowieka wraz z psem lub koniem. Zgodnie z pogańskim obyczajem zmarłego chowano z nogami skierowanymi na wschód, zaś zwierzę zawsze kładziono po jego lewej stronie. Twarz zmarłego przykrywano kawałkiem skóry, na oczy kładziono zaś srebrne lub rzadziej złote płytki. Czasami całą twarz przykrywano jedną większą płytką z otworami na usta i oczy.
Czy istnieje heraldyczny związek między klejnotem Korczaka, a Arpadami? Nie zachowały się przedstawienia herbowego klejnotu tego rodu. Jedynym wizerunkiem klejnotu przy herbie węgierskiego władcy pochodzącym z czasów dynastii jest ten z Gozzoburgu w Krems. Fresk ten pochodzi z ok. 1270 r., nie przedstawia jednak rodowych pasów, lecz krzyż patriarszy - symbol władzy królewskiej i państwa węgierskiego. W związku z tym nie sposób łączyć ukazanego nad tarczą klejnotu - trzech kwiatów - z symbolem dynastycznym. Kolejny wizerunek - herb Węgier z Zürcher Wappenrolle przedstawia pasy, lecz pochodzi dopiero ze schyłkowego okresu rządów Karola Roberta. Ostatni król z Arpadów - Andrzej III zmarł ok. 40 lat przed jego powstaniem.

Herb Anabelli Drummond jako królowej Szkocji

Trzeba sięgnąć dalej - konkretnie do bocznych linii rodu. Na zachodzie Europy żyją wciąż dwie rodziny, których członkowie mają się wywodzić w prostej linii męskiej od przyrodzonych królów Węgier - są to książęta de Croÿ i szkoccy Drummondowie. Panowie de Croÿ zgodnie z tradycją wywodzą swój ród od księcia węgierskiego Marka, wnuka króla Gejzy II (lub Beli II - źródła nie są spójne), który żeniąc się z Katarzyną de Croÿ wszedł w posiadanie majątków Airaines i Crouy-Saint-Pierre. Usadowiona na mocnym fundamencie rodzina przez wieki budowała swoją pozycję. W 1318 r. weszła w posiadanie Bar-sur-Aube, w 1354 Renty, Sempy i Seneghem. W roku 1387 przejęła władzę w Chimay (od 1482 księstwo). Klucz zamknął zamek Havré przejęty w 1423. Dwa kolejne stulecia to wciąż nowe majątki i tytuły. Od 1473 hrabiowie Chimay, od 1594 książęta Świętego Cesarstwa Rzymskiego. Starszy herb panów de Croÿ to cztery srebrne pasy w tarczy czerwonej, w klejnocie łeb psa czarnego w obroży, między dwoma skrzydłami srebrnymi. Widoczne na herbie Filipa III trzy czerwone topory w srebrnym polu pochodzą od rodu panów Renty - do połączenia obydwu symboli doszło dzięki małżeństwu Guillaumea I de Croÿ z Isabeau de Renty, których ślub odbył się w 1354 r. Guillaume był czterokrotnym pradziadkiem Filipa.
Klan Drummondów ma wywodzić się od Jerzego (Györgya), nieślubnego syna króla Andrzeja I z Arpadów, towarzysza urodzonego na Węgrzech Edgara Æthelinga - syna Edwarda Wygnańca z rodu Wessex. Jerzy wraz z Edgarem i jego ojcem przybył do Anglii w roku 1057. Gdy na początku 1066 zmarł Edward Wyznawca, Edgar (wnuk króla Edmunda Żelaznobokiego) był jednym z liczących się kandydatów do tronu, jednak z uwagi na jego młody wiek Witenagemot wybrał Harolda Godwinsona. Niespełna roczne panowanie Harolda zakończyła bitwa pod Hastings - król poległ. Edgarowi ponownie otworzyło to drogę do tronu. Został obrany królem Anglii. Zaledwie sześćdziesięcioczterodniowe panowanie Æthelinga przerwało przybycie Wilhelma Zdobywcy, który jeszcze w grudniu koronował się nowym władcą. Edgar, wraz z swoimi ludźmi, trafił na dwór Wilhelma w Normandii. W 1068 udało mu się zbiec. Wraz z Jerzym schronił się w Szkocji. Król Malcolm III przyjął uciekinierów z otwartymi ramionami, poślubił nawet siostrę Edgara - późniejszą św. Małgorzatę. Towarzyszący Æthelingowi Jerzy zadomowił się w kraju Malcolma i dał początek klanowi Drummond, rodzinie późniejszych earlów Perth. Z Drummondów wywodziły się dwie szkockie królowe - Margaret (ok. 1340 – 1375) - żona Dawida II Brucea i Anabella (ok. 1350–1401) - żona Roberta III Stewarta. W herbie trzy rzeki czerwone w polu złotym, w klejnocie łeb psa srebrnego w obroży. Przedstawiana tutaj wersja herbu pochodzi z wieku XIV - wydaje się być to pierwotna forma klanowego symbolu. W późniejszym okresie psa w klejnocie często zastępuje jastrząb - ten znalazł się także na odznace klanowej (ang. clan badge), czasami można znaleźć w klejnocie całego psa.
Obecność figury psa w klejnotach herbowych rodzin de Croÿ i Drummond nie pozwala co prawda na odtworzenie klejnotu domu Arpada, stanowi jednak kolejny dowód związku Korczaka z węgierską dynastią.

Srebrny korzec

Złoty kielich, jaki widać na nowszych przedstawieniach Korczaka był niegdyś srebrnym korcem (korczykiem), o czerwonym środku. Widać to patrząc chociażby na herbarze z Bellenville, Geldrii i Bergshammar, czy pieczęć Dymitra z Goraja. W najstarszej wersji herbu korzec był najprawdopodobniej rodowym godłem - znajdował się nie w klejnocie, acz na tarczy. Świadczy o tym zapis z Clenodiów Długosza, wspominający o odmianie jaką miał poddać herb Ludwik I. Przekaz Długoszowy był od XVI wieku począwszy interpretowany w bardzo prosty sposób - monarcha miał zamienić dawne godło i klejnot miejscami. Takie pozostawienie sprawy nie jest do końca zgodne z prawdą. Dwie zachowane pieczęcie - Jurszy i Iwana z Chodorostawu ukazują z tarczy samo naczynie, bez towarzyszącego mu w późniejszym klejnocie zwierzęcia. Obydwa sigillia pochodzą dopiero z 1464 r., w świetle wspomnianego opisu można jednak założyć, że obrazują one starszą wersję herbu.
Interesujące są już same barwy naczynia - srebro, w środku zaś jakby czerwony płyn. Może być to wspomnienie pogańskiego jeszcze zwyczaju przysięgi krwi, rozpowszechnionego niegdyś pośród Madziarów. Scriptores rerum Hungaricorum wspominają przysięgę złożoną przez wodzów siedmiu węgierskich plemion Almosowi, którego obrali sobie wodzem. Do przygotowanego uprzednio naczynia wszyscy oni upuścili nieco krwi, którą następnie wypili. Obyczaj ten był żywotny niemniej od przysięgi przy psich zwłokach - w 1251 wciąż pozostający przy starych bogach Kumani zażądali od cesarza łacińskiego Baldwina II de Courtenay wypicia krwi pomieszanej z wodą i winem dla potwierdzenia zawartego między nimi przymierza. Symbol ten można jednak równie łatwo połączyć z chrześcijaństwem i wypełnionym krwią Chrystusa kielichem eucharystycznym.

Łękna panów von Martinic,
1550-1574

Pasy, wręby, psy - to symbole często spotykane w heraldyce, inaczej sprawa ma się z korcem. Charakterystyczne srebrne naczynie z czerwonym środkiem i jednym uchwytem znaleźć można jedynie dwa razy - w Korczaku i herbie Rombouta Goraya, wymienianym we wszystkich trzech wspominanych wcześniej herbarzach. Zbrojba ta została tam opisana w sposób następujący: w herbarzu z Geldrii stoi "rombout goray", w Codex Bergshammar "van goray", Bellenville - jedynie "gora". Przypomina to opisy stojące przy Korczaku: "her ywiin van goray", czy "van goray". Mimo występujących podobieństw, należy jednak mocno podkreślić brak związku osoby tej z rodziną Korczaków z Goraja. Wspomniany Rombout jest tożsamy z Ramoldem Goryńskim, którego zachowaną pieczęć tak opisał prof. Piekosiński: "Pieczęć tego rycerza polskiego, uwieszona u dokumentu z r. 1388, wyobraża dwa liście na długich szypułkach, w krzyż złożonych. Nad tarczą hełm rycerski bokiem, na hełmie w klejnocie niby pierścień, z którego u góry niby klucz lub toporek mały w słup wychodzi. Tarcze herbową trzymają dwaj aniołowie, Jest to oczywiście herb Łękna; a owi dwaj aniołowie trzymający herbową tarczę, są najstarszym śladem pobocznic w heraldyce polskiej średniowiecznej". Wymieniany przez autora Heraldyki polskiej "niby pierścień" to najpewniej schematyczne ukazanie korca.
Łękna w formie znanej z Geldrii i Bellenville wymieniana jest także przez Szymańskiego, czy Gajla. Herb ten występuje na terenach Śląska, Czech i Moraw - pieczętował się nim ród von Kaunitz (z Kaunic) i jego boczne linie: Kaunitz, Stosch, Martinic, Talmberg , Augezdecz , Černčický von Kácov , Richnowsky von Reichenau i Choustnik, jednak już w nieco innej formie. Bez korca - w klejnocie przeważnie dwa skrzydła orle czerwone, na nich dwa srebrne liście na skrzyżowanych łodygach. Jedna z linii otrzymała w 1484 r. od Kazimierza Jagiellończyka pół złotego jelenia z koroną na szyi za klejnot. Tak jak w Korczaku korzec przekształcił się w złotą wazę lub kielich, w Łęknie zanikł całkowicie. Możliwe też, nosił go w klejnocie jedynie Ramold i jego bliska rodzina. Obiecująco wygląda możliwość połączenia tej postaci z rodem dziedziców Górzyna - panów von Gorin. Ci, prócz nazwiska "Gorin" pisali się także jako "Goray" - Peter Goray wzmiankowany w 1327 r. Ród ten wymarł jeszcze w XV w.