Boratyński

Z Korczak Pro Memoria
Kniaziowie Boratyńscy - Janusz, bracia i synowcy; rycina z Gniazda cnoty

Boratyński (ros. Боратыньский; Baratyński, ros. Баратынский) h. Korczak - polska rodzina szlachecka biorąca swój początek od Matfieja Kaldofowicza z Boratynia i Dąbkowic. Z nich idą dalej: Bolanowscy, Dąbkowscy, Malczyccy, Tomanowscy, Chańkowscy i Michalewscy. Niektórzy posługiwali się tytułem kniaziowskim.

Genealogia

Matfiej Kaldofowicz z Boratynia i Dąbkowic
1. Dymitr z Boratynia
1.1 Wołczek z Boratynia - podsędek ziemski przemyski (1436) ∞ Maszka
1.1.1. Anna z BoratyniaIhnat z Kutyszcz - sędzia ziemski halicki (1429)
1.1.2. Dymirt ze Stobna i Bolanowic - podstarości przemyski (1466); do niego Bolanowscy h. KorczakMałgorzata
1.1.3. N. z BoratyniaAndrzej z Uhrowska
1.1.4. Jerzy Jurij z Malczyc - od niego Malczyccy h. Korczak
1.1.5. Andrzej z DąbkowicKatarzyna
1.1.5.1. Marcin Dąbkowski - od niego Dąbkowscy h. KorczakKatarzyna
1.1.6. Teodor z Tomanowic - od niego Tomanowscy h. Korczak
1.1.7. Iwan Iwaszko z Chankowic - od niego Chańkowscy h. Korczak
1.1.8. Denko z Michalewic - od niego Michalewscy h. Korczak
1.1.9. Hleb z Boratynia
1.1.9.1. Anna z BoratyniaMikołaj Krasnopolski h. Topór
1.1.9.2. Marta Maria Małgorzata z BoratyniaIwaszko Dzieciątko z Gdaszyc i Tomanowic h. Korczak
1.1.9.3. Jacek z Boratynia
1.1.9.4. Jan z Boratynia

U Bonieckiego

Książę Lew ruski nadał Boratyń i Dąbkowice Matfiejowi Kaldofowiczowi, które to nadanie król Kazimierz potwierdził synowi jego Dymitrowi w 1361 r. (KDM. III). Synem lub wnukiem Dymitra był Wołczek z Boratynia, podsędek przemyski 1436 r., a z posiadanych majątków widoczne, że Wołczka tego synami byli: Dymitri, Hleb i Andrzej, bracia z Boratynia, których siostra N., żona Andrzeja z Uhrowska 1443 r. Drugą siostrą ich była Anna Wołczkówna, żona Ihnata z Kutyszcz, sędziego ziemskiego halickiego 1429 r. Wymienieni bracia, urodzeni z Maszki, sprzedali Czudowice 1438 r. Dymitri zabezpieczył posag żonie, Małgorzacie, 1442 r. Na mocy działów, sporządzonych w 1443 r., Dymitri wziął Stobno i Bolanowice i dał początek rodzinie Bolanowskich h. Korczak, a Hleb i Andrzej otrzymali Boratyń i Dąbkowice. W 1447 r. Andrzej dziedziczył na Boratyniu, na którym zabezpieczył posag żonie, Katarzynie. W 1448 r. Hleb i Andrzej dopełnili nowego działu, z mocy którego Hleb wziął Boratyń, a Andrzej Dąbkowice (AGZ. XIII). Od Andrzeja poszli Dąbkowscy h. Korczak. W 1460 r. ustanowioną została opieka nad dziećmi Hleba: Iwaszkiem i braćmi jego, w osobie brata jego Dymitra z Bolanowic, przez stryjów nieletnich, mianowicie: Andrzeja stolnika , Jakóba podczaszego halickich, dziedziców Siennowa, Jana z Rozborza i Aleksandra z Próchnika (AGZ. XIII f. 344). W 1508 r. dziedziczy na Złoczkowicach i Hościsławicach Jan Boratyński, który w Wołoszczyznie za Aleksandra Jagiel. hetmana Lanckorońskiego ocalił, a za Zygmunta I-go pod Połockiem dzielnie się sprawił. W 1519 r. chorąży przemyski, następnie i starosta rohatyński 1534 r., umarł w 1546 roku. Córka jego Katarzyna za Janem Orzechowskim 1520 r. (M. 35 f. 140). Syn Piotr, znakomity prawnik i mówca sejmowy, w 1545 r. podstarości krakowski, w 1551 r. burgrabia, w 1553 r. sekretarz królewski, w 1554 r. kasztelan przemyski, w 1555 r. starosta samborski, w końcu 1556 r. kasztelan bełski; umarł 1558 r. (Star. Mon.). Pierwszą jego żoną była Elżbieta z Grzegorzewic, zmarła bezdzietnie, z drugiej - Barbary Dziedoszyckiej, pozostawił córkę Zofię, zmarłą dzieckiem, i jedynego syna Jana, chorążego przemyskiego 1579 r., żonatego z Barbarą ze Strzelczyc Łysakowską, która żyła jeszcze w 1604 r. (Zap. Lub. 15 f. 887; M. 79 f. 196 i 212; 91 f. 382; 128 f. 15; AGZ. X. 2020). Heraldycy nasi utrzymują, że ten Jan był ostatnim z domu Korczaków Boratyńskich, zaliczając wszystkich innych, pojawiających się później w aktach Boratyńskich, do rodu Toporczyków. Hr. Bobryński w swoich „Dworiańskich Rodach" wzmiankuje, że Boratyńscy, zamieszkujący Rossyę od początku XVIII-go w., do tego domu należą. Że dom Boratyńskich na wyżej wymienionyni Janie nie wygasł, świadczy ta okoliczność, że w Galicyi wylegitymowali się ze szlachectwa z herbem Korczak Andrzej i Fabian Boratyńscy 1782 r., w sądzie ziemskim halickim (Goł.). [Z tomu Uzupełnień, s. 252:] Hleb z Boratynia, który na mocy nowego działu, z bratem Andrzejem, otrzymał 1448 r. Boratyń, oprócz synów: Iwaszka i Jacka, zmarłych bezpotomnie, pozostawił dwie córki: Martę v. Masię v. Małgorzatę, za Iwaszkiem Dzieciątkiem z Gdaszyc i Tamanowic h. Korczak i Annę, za Mikołajem Krasnopolskim h. Topór. Wniosły one mężom po połowie Boratynia i dały początek dwom domom Boratyńskich, h. Korczak i h. Topór. Marta, wdowa już 1494 r., pozostawiła córkę Katarzynę, za Janem Rudnickim i synów: Jana i Andrzeja (AGZ: XVII i XVIII). Barbara z Dziedoszyckich, wdowa po Piotrze, kasztelanie bełskim, wyszła 1560 r. za Stanisława Świętopełka Bolestraszyckiego (Zs. Przem. Incsr. 21 f. 246). Teodor, syn Michała, skarbnik rzeczycki, odkupił 1755 r. część dóbr Jurowszczyzna i Pieroszyce, w powiecie orszańskim, sprzedaną przez brata Ignacego; a następnie 1759 r. wraz z żoną, Anną z Frankowskich, sprzedał Ratomskiemu, tak swoją część ojczystą w tych dobrach, jako też część odkupioną i odziedziczoną po braciach stryjecznych, Rafale i Stanisławie. Teodor, na zapisie Lewickiej, podpisał się 1760 r. Teodor de Bożydar Boratyński S. O. (skarbnik orszański??), coby wskazywało; że do Korczaków należy (A. Lwows. For. Nob.). Paweł, Aleksander, Marcin z synem Rufinem i Marek, synowie Franciszka, wnukowie Piotra, prawnukowie Jana, legitymowali się ze szlachectwa 1800 r., przed Deputacyą Wywodową wileńską, a Franciszek, syn Kazimierza, z synami: Michałem i Janem i wnukami po synie Janie: Michałem, Franciszkiem i Kazimierzem, wylegitymowani ze szlachectwa w Cesarstwie 1845 r. (Herb. hr. Uruskiego).

U Uruskiego

Senator w rodzinie. Piotr, kasztelan przemyślski 1554 r., a bełzki 1556 r.; um. 1558 r.

Podług Paprockiego przodkiem tej znakomitej czerwonoruskiej rodziny był Dymitr z Boratynia, kanclerz ruski 1374 r., syn Matfieja Kaldofowicza. Wołczek z Boratynia, podsędek przemyślski 1437 r., pozostawił siedmiu synów, z których: Jerzy od dóbr Malczyce nazwał się Malczyckim, Andrzej od dóbr Dąbkowic - Dąbkowskim, Teodor od dóbr Tomanowic - Tomanowskim; Iwan, wziął Chankowice, Denko - Michalewice, przodek Michalewskich, Dymitr otrzymał Bolanowice i jest przodkiem Bolanowskich, a Hleb dostał Boratyń. Hleb miał tylko dwie córki, Annę za Mikołajem Krasnopolskim, przodkiem Boratyńskich, herbu Topór, i Maruchnę, którą gwałtem porwał i zaślubił jej stryj Iwan, dziedzic na Chankowicach i z niej pozostawił dwóch synów, Steczka i Andrzeja, którzy z greckiego przeszli na wyznanie katolickie i Steczko przybrał imię Jana. Andrzej, dzielny wojownik przeciwko Wołoszy, w szturmie 1517 r. kamieniem z muru rzuconym miał rękę strzaskaną, zawieziony do Wilna na kuracyę, tam umarł; był ożeniony z N. Nowomiejską. Jan v. Steczko, chorąży przemyślski 1519 roku, starosta rohatyński 1536 r., mężny i szczęśliwy wojownik, walczył przeciwko Wołoszy z hetmanem Lanckorońskim i w jednej z bitew ocalił mu życie, przyłożył się do zwycięztwa pod Orszą 1514 r., i pod Połockiem 1518 r.; urn. 1546 r., pozostawiwszy z żony N. Fredro trzy córki: Barbarę i Katarzynę Orzechowskie i Zofię Zamiechowską, oraz trzech synów, z których Piotr, z podstarosty burgrabia krakowski 1551 r., kasztelan przemyślski 1554 r., a następnie 1556 r. bełzki, starosta samborski, jeden ze znakomitszych mówców sejmowych swojego czasu, przeciwnik małżeństwa króla Zygmunta Augusta z Barbarą Radziwiłłówną; kasztelan dwa razy zawierał związki małżeńskie, pierwszą jego żoną była Elżbieta z Grzegorzewic, a drugą Barbara Dzieduszycka, z której miał syna Jana, chorążego przemyślskiego 1579 r. i starostę rohatyńskiego 1587 r., z Barbarą Łysakowską bezpotomnego i ostatniego ze swej familii, jak utrzymuje Paprocki. Byli jednak Boratyńscy tego herbu, a podobno i pochodzenia na Rusi Czerwonej i Litwie. Stanisław, starosta lipnicki, deputat do zapłaty wojska 1613 r. (V. L.). Jan-Mikołaj, starosta lipnicki, pułkownik husarski na wyprawie chocimskiej 1621 r., deputat na trybunał radomski 1626 r., ożeniony z Ewą Latoszyńską, z niej córka Elżbieta Stadnicka. Jan-Zygmunt 1632 roku, a Jan w 1697 r. podpisali elekcye. Walenty, skarbnik sanocki 1702 r. Andrzej, Fabian, Jan i Mikołaj wylegitymowani w Galicyi 1782 roku. Z osiedlonych na Litwie. Antoni, podstoli orszański 1744 r. Józef, komornik orszański 1780 r. Mikołaj 1648 r., Stanisław, podsędek orszański 1674 r., a Faustyn 1697 r. podpisali elekcye. Aleksander, syn Franciszka, zapisany do ksiąg szlachty gub. wileńskiej 1800 r. Franciszek, syn Kazimierza, z synami: Michałem i Janem i tego drugiego synowie: Michał, Franciszek i Kazimierz wylegitymowani w Cesarstwie 1845 r. i zapisani do ksiąg szlachty okręgu białostockiego.

U Stupnickiego

Dom starożytny na Rusi, którego pierwszego kładzie Paprocki r. 1374. Siedmiu synów jego od różnych dóbr, które im się w podziale dostały, przyjęli od tych i nazwę inną, tak Jerzy od Malczyc w ziemi Przemyskiej nazwał się Malczyckim, Sieńko od Dąbkowic Dąbkowskim, Teodor od Tamanowa Tamanowski, Iwan od Chańkowic Chańkowski, Deńko od Michalewic Michalewski, Dymitr z najmłodszym Wasylem od Boratyna Boratyńskiemi. – Jan Boratyński, starosta Rohatyński, chorąży Przemyski, rotmistrzując za czasów króla Aleksandra, wsławił się wielkim męstwem na wojnach. Najpierw na Wołoszczyźnie, gdy Hetmana Lanckorońskiego gmin nieprzyjacielski opasał, toć wyrąbał go i wyprowadził Boratyński z bratem swoim z tego ciężkiego razu; następnie pod Połockiem w małej liczbie swoich uderzył na obóz nieprzyjacielski po drugiej stronie Dzwiny położony, i zniósł go zupełnie, za co też otrzymał w nagrodę starostwo Rohatyńkie i chorążtwo Przemyskie. Wezwany od Jana Zapolii do Węgier, przyprawił się tam w 400 ludzi, lecz przekonawszy się o złym szyku i niedobrym rządzie wojska Węgierskiego, co oczewistą zgubę jego wróżyło, jako doświadczony żołnierz odwodził jak mógł od potyczki z wojskiem niemieckim, co nieusłuchawszy Zapolyja, przegrał bitwę i zmuszony został do ucieczki przez Karpaty aż do Tarnowa. W tej batalii Boratyński ciężko ranny, został między trupami na pobojowisku, gdzie dopiero drugiego dnia znaleziono, aż po ozdrowieniu z ran do ojczyzny powrócił.

Piotr, kasztelan Bełzki, starosta Samborski, syn poprzedzającego dla pięknych przymiotów takie sobie zjednał względy Zygmunta Augusta, iż mu ów monarcha najważniejsze czynności domu swego polecał, mianowicie odprowadzenie królowej Bony do granic państwa, i odwiezienie Izabelli siostry królewskiej na Węgry; r. 1558. – Jan, chorąży Przemyski, starosta Rohatyński, syn pomienionego Piotra z Dzieduszyckiej, zasłużony podobnie na dworze Zygmunta Augusta, wniósł ostatni chwałę domu Boratyńskich z sobą do grobu.

U Niesieckiego

Boratyński herbu Korczak. Dom starodawny od Demetriusza z Bożego daru podskarbiego niegdy koronnego swój dukt zaczął. Z listów dawnych wyczytał Paprocki Dymitra de Boratyn, kanclerza ziemi Ruskiej w roku 1374. Siedmiu synów jego od różnych dóbr, które im się w podziale dostały, rozkrzewili wiele familii, w Przemyskiej osobliwie ziemi, jako to najpierwej Jerzy, wziąwszy działem Malczyce, od nich Malczyckim nazwany, atoli krom jedynaczki córki, która się w małżeństwo dostała Mikołajowi Tarłowi, chorążemu Przemyskiemu, żadnego innego potomstwa nie zostawił. Drugi Sieńko czy Symeon Dąbkowice wziął, od którego sukcesorowie Dąbkowscy. Trzeci Teodor Tamanowice, od którego następcy Tamanowscy. Czwarty Iwan Chankowice. Piąty Deńko Michalewice, od którego potomkowie Michalewscy. Dymitr szósty z najmłodszym bratem Wasylem Boratyń wzięli, ten Wasyl albo Bazyli tylko miał dwie córki, Annę Kniehyniną Przedzielnicką, a ponowionym małżeństwem Mikołajową Krasnopolską: i drugą Maruchnę, tę z opieki Krezy starosty Przemyskiego, gwałtem wyprowadziwszy stryj jej rodzony Iwan, który wziął działem Chańkowice, wkrótce za dyspensą patriarchy Konstantynopolitańskiego, wziął ją za Tonę, i z nią spłodził dwóch synów, Jana i Jędrzeja Boratyńskich, którzy przodków swoich schizmy wyrzekli się, jeden z nich miał za sobą Fredrownę, drugi Nowomiejską herbu Wilcze kosy. Jędrzej wprawdzie u Opoczki do szturmu idąc, gdy na niego kamień Tarnowy spuszczono rękę stracił, a potem z tego razu życia dokonał, w tym chwalebny, że gdy go na grzech cielesny namawiali, tak doktorowie, jako i inni; żeby był tym sposobem zbył puchliny, co raz to bardziej wzmagającej się, raczej sobie śmierć obrał, a niżeli Boga obrazić, albo danej raz dożywotniemu przyjacielowi przysięgi nie dotrzymać.

Jan starosta Rohatyński, chorąży Przemyski, brat Jędrzeja, wielki i godny rotmistrz u Zygmunta pierwszego, jeszcze za Aleksandra Króla w Wołoszech z bratem swym wojując, gdy Lanckorońskiego na ten czas hetmana, gmin nieprzyjacielski ogarnął, mężnie się o nich otarł Jan, i hetmana szczęśliwie z ciężkiego razu wyprowadził: za co obydwu Król hojnie udarował. Pod Połockiem jednak najbardziej się męstwo jego pokazało. Siedem tysięcy Moskwy, na drugiej stronie Dźwiny leżało; Jan ludzi swoich do boju według [str. 236] Starowolskiego dwa tysiące, według Paprockiego i Orzechowskiego tylko czterysta liczył, z wrodzonej jednak chęci do dobrej sławy, myśląc jakby mógł na nieprzyjaciela natrzeć, gdy mu bystra i nie przebyta rzeka przejścia broniła, zsiadł z konia, i modlić się począł, aby sam Bóg był mu wodzem w tej okazji. W tym ukazał mu się młodzian w białych szatach, na białym koniu, i skinąwszy na Boratyńskiego rzecze: Hac me sequimini, to mówiąc wskoczył w rzekę z koniem, a na drugi brzeg przeszedłszy zniknął. Rzuci się za nim z całą swoją rotą Boratyński, i bród -znalazłszy, bez szwanku pokazaną sobie drogą przeprawił sio p: dopiero z nagła, tak z tej, jako i z tamtej strony, w kotły i w trąby uderzono, czym tak przestraszył Moskwę, że jedni uciekając w rzekę, tonęli; drudzy od szabli Boratyńskiego legli, inni życie salwując do większego obozu swego umykali. Chcielić wprawdzie Moskwa poprawie się, postrzegłszy małą garstkę naszych, ale słysząc trąby, bębny z tamtej strony rzeki, rozumieli, że w tym fortel jakiś ukryty, i że nowe wojsko za tym rotmistrzem idzie: bogatą korzyść i więźniów nie mało wziął w tej okazji, ale gdy się nazad, z triumfem wraca do owego mniemanego brodu; cale go znaleźć nie mógł. Paprocki przydaje, że i powracającemu z tą wiktorią Janowi, też łaskę przedtem widziany młodzian oświadczył, co i przedtem, ale im zaraz zniknął: wszyscy rozumieli że to był Ś. Kazimierz, brat Zygmunta Króla, od którego Boratyński udarowany, krom innych wakansów z starostwem Rohatyńskiem wziął chorąstwo Przemyskie. Starowol. in Bellat. Sarmat. fol. 145. Orzechow. in Quicunce. Paprocki sub Korczak. Cromer. Jan go potem Król Węgierski na wojnę, którą zaczął z Ferdynandem Cesarzem, do Węgier zaprosił stawił się w czterysta koni. Widząc rycerskie serce w nim Jan Król, więcej mu pod jego rządy ludzi oddał: atoli postrzegłszy już na placu Boratyński, że i szyk wojska niebezpieczny, i rządy nie dobre, oczywistą zgubę wojsku całemu wróżyły, odwodził jako mógł Króla Węgierskiego od potyczki, trudno jednak Węgierskich oficjalistów do batalii zachęcających Pana, przekonać było: przetoż gdy się oboje wojska z sobą potkały, przegrali Węgrowie, Król Jan do Koszyc, stamtąd do Tarnowa ubiegł: Boratyński w swym się nieszczęściu widząc, przecież jako na odważnego i żołnierza i wodza przystało, tak dostawał, ale potem ranny, na pobojowisku z innymi poległ: gdzie odarty od Cesarskich i za umarłego odbieżany: drugiego się dnia Węgrom tam przechodzącym odezwał, którego oni odziawszy i opatrzywszy, nie prędzej do domu wypuścili, aż zupełnie. ozdrowiał. Wraca się do [str. 237] Polski: tym czasem na nowinę o śmierci jego od Masztalerza, który z koniem powodnym był uszedł rozniesioną, już się byli zięciowie jego, fortuną podzielili: przyjęty, a od Króla Jana w Tarnowie udarowany, godzien największych respektów. Córki jego trzy, Barbara Orzechowska, Zofia Zamiechowska, Katarzyna Orzechowska.

Piotr dziedzic na Złutkowicach kasztelan Bełski., starosta Samborski, syn najmłodszy starosty Rohatyńskiego, z cudzych krajów powróciwszy, podwojewodzym był i burgrabią Krakowskim. Przyłuski praefat. ad Stat. roztropnością, fakundią, wspaniałością umysłu, tyle sobie zasłużył u Zygmunta Augusta, że mu matkę swoją Królową Bonę odprowadzić za granicę zlecił: tam Piotr żegnając ją imieniem Króla i Królowien tak rozkwilił, że od płaczu mówić nie mogła. Królowę potem Węgierską Izabelę siostrę Augusta pierwszego, do Węgier odprowadził, kędy jej pokój taki uczynił, że i przeciwna strona kontenta z niego była. Do Wołoch komisarzem uczyniony od tegoż Króla, Petryłowi wojewodzie Wołoskiemu przyznał, co sprawiedliwość kazała. Tymi pracami zwątlony, umarł w roku 1558. którego nagrobek w Krakowskim kościele na zamku, od Barbary Dziedoszyckiej podsędkowny Lwowskiej żony jego postawiony widzieć.

Jan chorąży Przemyski, starosta Rohatyński, syn Piotra kasztelana Bełskiego, na dworze Augusta Króla czas nie mały przepędziwszy, gdy z Barbary Łysakowskiej herbu Leliwa, żadnego potomka nie zostawił, chwałę domu Boratyńskich wniósł z sobą do grobu. To Paprocki. Atoli i podziśdzień, w Ks. Litew. kwitną Boratyńscy herbu Korczak, i lubo Kojałowicz w swojej historii twierdzi, że Kniaziowie Borutyńscy i Worotyńscy do Moskwy się byli przenieśli pod rokiem 1490. przecież jeszcze i teraz w Orszańskiej ziemi ziemianinami ich czytam. Januszowi. anno 1578. Constit. Univer. pobor. fol. 353. Mikołaj w roku 1648. Jan Kazimierza, Stanisław podsędek Orszański Jana III. podpisali elekcje.

Galeria

Herb Boratyńskich w Rosji

Źródła

B. Paprocki, Gniazdo Cnoty, Zkąd Herby Rycerstwa slawnego Krolestwa Polskiego, Wielkiego Księstwa Litewskiego, Ruskiego, Pruskiego, Mazowieckiego, Zmudzkiego, y inszych Państw do tego Krolestwa należących Książąt, y Panow początek swoy maią, Kraków 1578
B. Paprocki, Herby Rycerstwa Polskiego na Pięcioro Xiąg rozdzielone, Kraków 1584
K. Niesiecki, Herbarz polski Kaspra Niesieckiego S.J.: powiększony dodatkami z późniejszych autorów, Lipsk 1839
A. Boniecki, Herbarz polski, Warszawa 1900
Wikipedia.org